Sylweterek za namiKoniec zabawy czas do domu. Jednak jak tu jechać jak słyszy się o zawalonych drogach. Ludzie ze swoich kwater do Krakowa jechali po 6 godzin. Niedziela ma być ponoć lepsza, ale zobaczymy Najgorsze, że miał miejsce wypadek w Szaflarach. Gość nad ranem gdzieś koło 4.00 przechodził przez jezdnię i już tam został. Ciężarówka nie wyhamowała. Kierowca w stresie, rodzina ofiary w żałobie na Nowy Rok. Kilka lat temu nasz kolega na parkingu w Zakopanem został wciągnięty pod autobus i dosłownie rozcięty tylnymi kołami. Do dzisiaj przy Alejach w Zakopanem koledzy palą świeczki. Pamięć o Janku nie zaniknie, był bardzo pogodnym i uczynnym człowiekiem. Takich ludzi brak dzisiaj. A tak po za tym to mamy film z Sylwestra nakręcony przy Krupówkach koło poczty. filmowanie było trochę ryzykowne ale opłacało się. Jutro film na serwerze. miłego oglądania.
|